Skontrolowaliśmy 332 partie biżuterii, odzieży i galanterii skórzanej, jeansów i ubrań z nadrukiem, płaszczy wiosenno-letnich, obrusów ceratowych i pościeli.
Sprawdziliśmy, czy nie zawierają zbyt wysokich stężeń formaldehydu, ftalanów, kadmu, ołowiu, chromu(VI). Zakwestionowaliśmy 7 proc. produktów – biżuterię, obrusy ceratowe, wyroby skórzane.
Najgorsze wyniki: ponad 400 razy za dużo kadmu, 333 razy – ołowiu, 57 razy ftalanów i ponad 2 razy chromu(VI).
Sprawdziliśmy 10 modeli pralek. Czy sprzedawcy poprawnie pokazują karty produktów i etykiety energetyczne? Nieprawidłowości wykryliśmy tylko w jednym przypadku, przedsiębiorca już uzupełnił braki.
W laboratorium zweryfikowaliśmy zużycie wody, energii i poziom hałasu podczas wirowania. Dobra wiadomość: deklaracje producentów były zgodne rzeczywistością.
Etykieta energetyczna powinna być widoczna i czytelna zarówno w sklepie stacjonarnym, jak i podczas e-zakupów. Dzięki niej porównasz modele i wybierzesz ten, który pasuje do Twoich potrzeb.
Dziś Dzień Kochania Siebie. To nie tylko słowa – to dbanie o Twoje prawa, zdrowie, komfort i bezpieczeństwo. To też dbanie o dobry sen.
Sprawdziliśmy oznakowanie blisko 450 tys. sztuk bielizny pościelowej (42 modele). Prawie 50 proc. zakwestionowaliśmy i Służba Celno-Skarbowa zatrzymała je na granicy. W wytypowanych modelach zbadaliśmy zawartość formaldehydu. Nie wykryliśmy nieprawidłowości.
Komfort zależy od jakości. Sprawdzaj skład produktu i nie sugeruj się nazwą handlową. Samo „satyna”, „flanela” czy „perkal” w opisie nie wystarczy. Więcej na grafikach!